Nie próbujesz być tacy jak inni przez co jesteś charakterystyczny i ludzie chcą z tobą gadać. Pracuje nad tym , bo mam dość bycia kolejnym takim samym człowiekiem.
I wszystko generalnie spoko,ale mam z tym problem.
Oglądnę jakiś ciekawy film, przeczytam jakąś książkę, albo po prostu znajdę kogoś ciekawego na fb i już ogarnia mnie fala inspiracji i próbuje stać się podobnym do tej osoby. Oczywiście nie chodzi mi tu o kopiowanie osobowości, lecz np. spodoba mi się kilka cech, zainteresowań, podejścia do tematu itd. i już to powielam. I przez takie coś leży mój cel nie powielania istniejących 'modeli człowieka' . Przykład?
Ten post powstał oczywiście nie bez powodu. Powstał, bo własnie poczułem chęć zainspirowania się kimś/czymś. Oglądnąłem wreszcie 'The Social Network' -film, który chciałem oglądnąć już od dawna, ale jakoś nie było czasu ( ale na bezsensowne patrzenie się w monitor to był -spoko). Oczywiście musiał mi się spodobać pomysł stworzenia czegoś z niczego, nad czym będę pewnie myślał przez kolejne kilka dni, po czym przejdzie mi na wskutek inspiracji czymś nowym. Pojebane.
W sumie to pierdoła, ale jakoś tak poczułem chęć napisania, no i trudno, nie chcesz to nie czytaj.
A swoją drogą. Ostatnio myślałem czy lepiej dodawać posty dłuższe,ale inteligentniejsze i tym samym pisane z mniejszą częstotliwością czy pisanie często ,ale bardziej o takich pierdołach codziennych. Zastanawiałem się nad tym robiąc kategorie i postawiłem bardziej na 'mądrzejsze' pisanie,ale przez to brakuje mi trochę idei tego, po co to stworzyłem - pisania o wszystkim, o takiej codzienności. Jeżeli czytasz to jakoś regularnie, to możesz napisać w komentarzu co wolisz,ale że pewnie i tak nie napiszesz, to będę musiał pomyśleć nad tym sam. ; )
czemu niby miałbyś nie pisać codziennie, dla swojej przyjemności? przecież taka była idea bloga. szczerze powiem, że przyjemnie sie czyta po trochu czegoś nowego, ale za to częściej :).
OdpowiedzUsuń