To dotyczyło nastolatków. Jest też inna tendencja, głównie u starszych. Znam ludzi, którzy są wielkimi wyznawcami Pepsi i nie wciśniesz im Coca Coli, tym bardziej Coli z biedronki. Jak dla mnie wychodzi na to samo. Ale może Pepsi to styl życia. Jak Apple.
A ja piję tylko wodę. Najczęściej mineralną, bo źródlana zalatuje deszczówką.
Piję bardzo dużo i naprawdę sporo opiłem już się gówna w mojej karierze. Zajebisty wprost napój 'Dekada' z Biedronki, który spożywałem w ogromnych ilościach . Dopóki nie przeczytałem składu. Największe aspartamowe gówno jakie istnieje. Piłem napoje z Tesco za 0,60zł dopóki nie trafił mi się egzemplarz, który smakował jakby ktoś dolał tam Domestos. Poważnie.
Pierdole, piję tylko wodę mineralną. I żadne chujowe Frugo mnie nie przekona.
Prawdopodobnie mam jutro wolne. Dokładnie jeszcze nie wiem ,ale mam rano badania i możliwe, że nie pójdę już do szkoły. W sumie fajnie by było, bo mam kilka załatwień. Z drugiej strony głupio mi tak opierdalać się na początku roku i to w klasie maturalnej. Miałem ambitne plany.
O kurwa, właśnie spaliłem mleko. Nici z lekkostrawnej kolacji, którą miały być płatki z mlekiem. Więcej mleka już nie mam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz