I wtedy znowu wróciłem do zestawu audio mojego taty - od tamtej pory chciałem go mieć na własność.
Jakiś czas temu, tato wymienił swój zestaw na nowy ( jak się okazało gorszy jakościowo, mimo, iż znanej firmy Yamaha) a ja dostałem zestaw UNITRA WS 432 + tuner UNITRA AS 632 i szczerze mówiąc dopiero wtedy nauczyłem się odczuwać różnice w jakości dźwięku. Dalej się uczę.
Nie będę tutaj rozpisywał się o możliwościach tego sprzętu . Jest tego dużo w necie, a pisząc tego posta chodziło mi bardziej o przedstawienie mojego nowego zainteresowania i zauważenie, że Polacy są po prostu idiotami, ale o tym troszeczkę niżej.
Co do wyglądu i ogółem jak to się wszystko prezentuje na moim biurku - nagrałem krótki, niestety słabej jakości (Sony Ericsson Hazel i jego możliwości^ ) filmik:
Kwestia designu zależy od gustu. Mi osobiście o wiele bardziej podoba się duży, masywny sprzęt, wykonany z prawdziwego metalu niż jakieś małe, plastikowe gównienko.
Co do głupoty Polaków, o której miało być niżej. Jak można być tak głupim, aby dopuścić do upadku dobrze prosperujących przedsiębiorstw mających daleko idące plany rozwoju? Ja rozumiem argumenty w stylu 'to było państwowe, a gospodarka rynkowa dopuszcza własności prywatne' , 'Polska stałą się otwarta na świat i taka firma nie poradziłaby sobie z konkurencją ze strony ogromnych koncernów' tylko, że ja się z nimi nie zgadzam. Może coś źle rozumiem ,ale z tego co czytałem , to np, Samsung też nie był od początku prywatną własnością. Jeżeli ktoś lubi takie historie firm itp, to zachęcam przeczytać sobie o samsungu w wikipedii - dużo ciekawych faktów, mało osób wie, że Samsung buduje największe wieżowce, produkuje samochody. Klik
Nie wierzę, że nie było metody na utrzymanie takiego wielkiego przedsiębiorstwa. Co do konkurencji, to skoro w tamtych latach firma miała taki dobry poziom to chyba stać ją było na zatrudnienie jeszcze lepszych inżynierów i tworzenie jeszcze lepszych technologii.
Może i jestem za bardzo uczuciowy co do takich rzeczy,ale przykro trochę patrzeć jak fabryki które kiedyś zatrudniały setki osób, produkowały sprzęty wyznaczające wysoką jakość teraz popadają w ruinę i są miejsce spotkań miejscowych ćpunów.
Poniżej zdjęcie tego, co zostało z fabryki głosników Tonsil (Września)
Nawet w moim mieście - Tarnowie jest kilka takich opuszczonych obecnie fabryk. Może kiedyś jeszcze o tym napiszę coś więcej.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz