2 maja 2012

Weekend majowy & podsumowanie #4 / lifestyle


Czy rower jest faktycznie  taki zdrowy? Ostatnio mam sporo wątpliwości. Patrzyłem sobie ostatnio na moje zajebiste postępy w rzeźbie ciała. Generalnie zero postępów oprócz .. górnej i bocznej partii ud. Wygląda to dość śmiesznie. Wyobraź sobie, że masz dość normalne (nie za chude, nie za grube) nogi i nagle ni z dupy na udach masz je 4x grubsze. Niby mięśnie, ale nie jest to równomierne. Zastanawiałem się jaka jest tego przyczyna. Znalazłem odpowiedź na pewnym znanym sportowym forum:
"Powiem tak. Co rower to z lekka inny styl jazdy. Inaczej pracują mięśnie nóg na szosówkach a inaczej na składakach. Niestety rowerem można ładnie się załatwić ponieważ świetnie rozrastają się górne i boczne partie ud. Reszta bardzo słabo. Wygląda to śmiesznie. Najlepiej katować nogi przysiadami, mięśnie rosną wtedy równomiernie i zgrabnie. Co prawda obwodowo wolniej. Ale efekt znacznie lepszy. Ja osobiście unikam roweru. "
Wychodzi na to, że sam rower nie wystarczy. Póki co będę się bardziej oszczędzał, tzn większe odległości między dłuższymi i cięższymi wypadami + jakieś ćwiczenia na inne partie nóg.
Mamy długi weekend majowy. Staram się nie opierdalać, dlatego też piszę tego posta. Opiszę dziś kilka ostatnich dni, a do tego krótkie podsumowanie miesiąca.  Zapraszam do czytania!


Kwietniowo-majowy weekend
Pogoda letnia, niestety zostałem tu praktycznie sam. Dziewczyna mnie opuściła, wróci dopiero w sobotę i musiałem radzić sobie sam. Sam, bo jakoś nie mam humoru na uspołecznianie się. Taki humor.
Oczywiście z pomocą przyszedł rower.


28 kwietnia -  Tarnów- Dwudniaki 
Fajna, średniej długości trasa, którą wymyśliłem sobie spontanicznie. Moje przygotowanie jest amatorskie, bo nie mam ani dokładniej długości ani nic - nie mam czym tego zliczyć. Co prawda jest Google Earth, ale uwierzcie mi - mój komputer ma już swoje lata i nie widzi mu się współpracować.
Ruiny sam nie wiem czego przy ul. Fabrycznej
Moje pożywne coś z Biedronki za 60gr - w smaku dobre, ale czy faktycznie takie zdrowe?

Wyschnięty staw - w lesie na Dwudniakach
Opis trasy: 
Zaczynamy od ul. Bandrowskiego ( jedziemy ul. Narutowicza i za biedronką skręcamy w prawo w ulicę pokrytą starą kostką). Jedziemy prosto, a po przejechaniu przez tory skręcamy w lewo i jedziemy wzdłuż magazynów. Dojeżdżamy do skrzyżowania i skręcamy w prawo ( tunel) , za tunelem prosto, przez kładkę na Wątoku i w prawo. Jedziemy prosto aż do torów. Za torami skręcamy w lewo i jedziemy prosto. Dojeżdżamy do znaku zakaz ruchu, jedziemy dalej i zaraz za nim skręcamy w prawo. Jedziemy wiejską drogą , na skrzyżowaniu takich dróg skręcamy w lewo, a potem cały czas tak jak prowadzi droga.
Dojedziemy do przejazdu przez tory na ul. przemysłowej. przed przejazdem skręcamy w prawo, tak jakbyśmy chcieli wrócić ul. przemysłową, jednak odbijamy w pierwszą dróżkę , zaraz obok przystanku autobusowego ( a raczej znaku pokazującego, że ten przystanek tu jest) . Jedziemy dróżką cały czas prosto. Po prawej stronie mamy ruiny jakichś budynków. Do dziś nie wiem co to jest. Często odbywają się tam zawody paintballowe itp. Dojeżdżamy do ulicy Fabrycznej, a nią jedziemy w kierunku ulicy Krakowskiej.
Jesteśmy na Krakowskiej. Jeżeli nie macie dużo czasu, mogliście równie dobrze zacząć te trasę na tej ulicy.
Krakowską kierujemy się cały czas prosto ( na Kraków, Zgłobice - nazywajcie jak chcecie).  Jedziemy prosto, aż do momentu, kiedy po prawej stronie ulicy zobaczymy salon Seata. Na skrzyżowaniu, przy którym stoi salon skręcamy w prawo. Następnie patrzcie na drzewa - będziemy kierować się niebieskim szlakiem rowerowym. Za salonem w prawo, potem koło klasztoru, ul. Pszenna aż do parku Sośnina. Szlak wyprowadzi nas do ul. Cypriana Kamila Norwida.  Szlak każe skręcać w lewo, ale pojedźmy prosto, wzdłuż stadionu, biedronki i do ul.  E. Kwiatkowskiego. Na tym skrzyżowaniu jedziemy w lewo, na Ostrów, Potem Wierzchosławice - cały czas prosto.  Na rondzie prosto. Jesteśmy na asfaltowej, spokojnej drodze. Jedziemy cały czas prosto, a na skrzyżowaniu ( charakterystyczne lustro) w prawo i znowu prosto, aż do momentu, w którym zobaczymy kolejne skrzyżowanie. tam w lewo i cały czas prosto wzdłuż zbiorników wodnych . Droga doprowadzi nas do lasów. 
Trasa bardzo ciekawa i różnorodna.


29 kwietnia - Autostrada.
Jedziemy al. Jana Pawła II aż do budowanego ronda, tam przedostajemy się do nowego odcinku drogi, jeszcze nie oddanego do użytku. Jedziemy cały czas prosto. Trasa bardzo prosta, a można zobaczyć wiele postępów z budowy. Co do możliwości wstępu, to polecam wybrać się w niedziele, gdyż wtedy nie zaskoczy nas zakaz wjazdu wydany przez kogoś z budowy. Nie oznacza to, że w niedziele nie spotkamy żadnych robotników i stróżów - spotkamy,ale nie czepiają się tego, że ktoś tam jeździ rowerem. Przejeżdżałem obok stróża - nie powiedział ani słowa. 


1 maja - Tarnowiec
Zaczynamy od ul. Krakowskiej,  za wiaduktem kolejowym skręcamy w drugą ulicę po lewo (ul. Przemysłowa). Tą ulicą jedziemy cały czas prosto, potem przejeżdżamy pod wiaduktami, następnie pod obwodnicą. Jedziemy wzdłuż torów kolejowych, na przejeździe przejeżdżamy i skręcamy w lewo - jedziemy trawiastą drogą prosto aż do kolejnego przejazdu kolejowego. Na tym przejeździe jedziemy prosto i kierujemy się w stronę wysokiego budynku, który widzimy przed sobą. Staramy się wyjechać do drogi po jego prawej stronie. Czeka nas spory podjazd. Droga doprowadzi nas do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo. Z kolei ta droga doprowadzi nas do kolejnego skrzyżowania - skręcamy w lewo. Tą drogą wracamy do Tarnowa - cały czas prosto. 


Trasa strasznie krótka, ale traktuje ją tylko jako baze pod inne trasy, tzn. po jej przejechaniu rozbudowuje ją o kolejne punkty i tworzy się konkretna, wcale niekrótka wycieczka.


Staram się jeździć codziennie, co 2 dni robić większe podjazdy pod góry. Może uda mi się wyrobić dobrą kondycje! Najważniejsze, to wyzbywać się nałogu palenia, którego co prawda nie mam ,ale ostatnio coś mi odwaliło. Już przeszło.


Podsumowanie kwietnia
Co się zmieniło? No mam 18 lat i to chyba zmiana najważniejsza. Udało mi się zorganizować urodziny, wbrew temu co mówiłem wcześniej. Wyszło całkiem fajnie, czuje się pewniejszy siebie.
No oczywiście nie obyło się też bez przygód z ludźmi- frajerami, ale od takich rzeczy chyba trudno się całkiem uwolnić. Wkurwia mnie, że czasem jestem taki dobry i chcę komuś pomóc. No ale skoro ktoś świadomie wpada w gówno i mu to odpowiada, to ok - droga wolna, ja mam swoje sprawy.
Wreszcie skończyłem kurs prawa jazdy. Teraz pozostaje mi oczekiwanie na egzamin. 
Zostałem dystrybutorem FM GROUP , mimo, że miałem sporo uprzedzeń, a może i dalej je mam - spróbuje, nic nie tracę, a może akurat coś z tego wyniosę.
Pozmieniałem trochę na blogu. Połączyłem dwie rzeczy. Zawsze lubiłem coś testować, pisać swoje wrażenia - teraz to robię. Połączyłem bloga osobistego z recenzjami  produktów i usług. Póki co jest pozytywnie - wejść jest coraz więcej a i mnie ta zmiana zadowala!


Plany na maj? przede wszystkim prawko - uczyć się, dokupić sobie kilka godzin i zdać ten egzamin. Potem szkoła - żeby wyjść z dość dobrymi ocenami na koniec roku. Biznes - podziałać trochę w FM, zdobyć zamówienia, rozwinąć się. Rower - jeździć dużo, ale nie przesadzać, żeby nie było jaj z dziwnym rozrostem mięśni, o którym pisałem na początku. No i oczywiście rozwijać bloga, starać się robić to jeszcze lepiej! 

2 komentarze:

  1. Naprawdę ciekawie prowadzisz ten dziennik. Zupełnie jakbym czytał swojego starego, już dawno pochowanego bloga "praktycznie o niczym". W tego typu wpisach, jak ten powyżej, jest coś co przyciąga uwagę czytelnika i nie chce puścić. Powodzenia w dalszym rozwoju strony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc czasem myślę, że to co piszę jest trochę bez sensu, bo przecież kogo obchodzą jakieś pierdoły z mojego życia. Jednak po chwili zastanowienia myślę, że to po prostu lubię robić. Może to dziwne, ale nie wyobrażam sobie już nie pisać nic o moim życiu, przemyśleniach, nowych doświadczeniach.

    Dzięki, że to doceniłeś i skomentowałeś! Skoro prowadziłeś i jak widzę dalej prowadzisz bloga, to pewnie wiesz jak to bardzo motywuje! ;)

    OdpowiedzUsuń