18 kwietnia 2012

Drugie życie Twojego odtwarzacza MP4 /tech

A dziś kolejny post z serii technologie. Jutro będzie coś innego, jak dla mnie bardziej przerażającego. Ale to jutro!  Kilka osób ostatnio powiedziało mi, że oszalałem na punkcie mojej strony. Że mam domenę, że zrobiłem oficjalnego facebooka itp. No cóż, może! Wcale nie oczekuję, że zarobie coś na reklamach i nagle zgłoszą się do mnie wielcy sponsorzy i będę miliarderem z domem w Monako. Nie o to chodzi. Uważam, że jeśli coś się lubi, to nie zważając na wszystko trzeba rozwijać swoje pomysły. A ja wolę tworzyć tego bloga niż np. spędzać czas przy grach komputerowych. Każdy jest inny, no nie? Miałem dziś dość stresujące wyjście - zapisanie się na egzamin na prawo jazdy. Wyobrażałem sobie scenariusze tego dnia. Postanowiłem, że pójdę na luzie - słuchając muzyki, a potem zapomnę o wszystkim innym, uwierzę w siebie i po prostu to zdam. Grunt to dobre nastawienie. A własnie..
Korzystacie z odtwarzacza MP3/MP4? Możliwe, że teraz już nie, bo tego rodzaju sprzęty coraz częściej zastępują smartfony, ale co jeśli komuś nie odpowiada ładowanie go co 2 godziny, co ma miejsce, jeśli słuchamy sporo muzyki? Wtedy odtwarzacz jest niezastąpiony.
Niestety odtwarzacze zazwyczaj mają beznadziejne oprogramowanie, małe możliwości konfiguracji i najczęściej kiczowaty wygląd w stylu China Clone iPoda. Wtedy na ratunek przychodzi coś, co przetestuję dziś ;> Jeżeli na dnie szuflady zalega Wam odtwarzacz muzyczny, to wyciągnijcie go i przeczytajcie ten wpis!



Rockbox - system operacyjny dla odtwarzaczy muzycznych stworzony przez niezadowolonych użytkowników 'ograniczonych' urządzeń. Co to daje? Instalując system dostajesz zupełnie nowe opcje, większe możliwości konfiguracji, lepsza jakość dźwięku, większy pakiet odtwarzanych formatów plików, konfiguracje graficzną, gry, wtyczki i wiele innych. Jedyny warunek - Twój odtwarzacz musi być obsługiwany przez system.
Osobiście korzystam z odtwarzacza Sandisk Sansa Fuze+, na który niedawno został wydany Rockbox w wersji 3.11.2 . Postanowiłem sprawdzić jak to działa.



1. Instalacja


Jedna z prostszych czynności. Wszystko robi za nas dedykowane oprogramowanie Rockbox Ulility. Wystarczy pobrać ze strony www.rockbox.org , otworzyć archiwum i uruchomić program. Nie trzeba go nawet instalować!


Uwaga! Nie wiem jak to jest w innych odtwarzaczach,ale w moim fuze+ przed podłączeniem musiałem zmienić tryb USB z MTP na MSC.


2. Wygląd




Standardowy wygląd Rockbox jest dość prosty. Proste menu, zero animacji. Kwestia gustu - ja osobiście wybieram to, niż chiński wygląd. Mimo wszystko, w przypadku fuze+ bardziej do gustu przypadł mi standardowy wygląd, tylko ze względu na płynność reakcji dotykowego panelu nawigacyjnego.



Dla Rockbox dostępnych jest wiele motywów graficznych. Dla mojego odtwarzacza jest ich bardzo mało, ale to kwestia czasu. Najciekawszą kolekcje motywów znalazłem dla odtwarzacza Sansa Fuze (poprzednik mojego modelu).


Oczywiście wszystkie motywy instalujemy przez oprogramowanie Rockbox Utility


Standardowy wygląd Rockbox jest dość prosty. Proste menu, zero animacji. Kwestia gustu - ja osobiście wybieram to, niż chiński wygląd. Mimo wszystko, w przypadku fuze+ bardziej do gustu przypadł mi standardowy wygląd, tylko ze względu na płynność reakcji dotykowego panelu nawigacyjnego.



Dla Rockbox dostępnych jest wiele motywów graficznych. Dla mojego odtwarzacza jest ich bardzo mało, ale to kwestia czasu. Najciekawszą kolekcje motywów znalazłem dla odtwarzacza Sansa Fuze (poprzednik mojego modelu).


Oczywiście wszystkie motywy instalujemy przez oprogramowanie Rockbox Utility.


3. Brzmienie


Nie jestem ekspertem,ale po wgraniu systemu mamy dostęp do szerokiej konfiguracji dźwięku.
Szczegółowe ustawienia korektora graficznego, płynne przejścia między utworami, dokładniejsza skala głośności, możliwość stopniowania poziomu bassu, tonów wysokich, balansu - to tylko część opcji.


Moim zdaniem skala głośności jest zbyt szczegółowa i żeby sporo podgłośnić trzeba przyciskać przycisk Vol+ chyba z 20 razy. Irytujące.


Instalacja Rockboxa to świetny sposób na zdjęcie blokady ograniczeń UE. Może nie wszyscy wiedzą, ale europejskie odtwarzacze mają nakładane specjalne blokady głośności, przez co nawet , gdy odtwarzacz gra na 'full' , to gra ciszej niż ten sam odtwarzacz z rynku np. USA. Rockbox to dobry sposób na zdjęcie tej blokady.


Podsumowując, jakość dźwięku jest lepsza,ale jeśli nie macie sprecyzowanych wymagań co do dźwięku -  nie ma to sensu. 


4. Inne opcje


Mamy tu sporo wtyczek, programów i gier. Kalkulator, kalendarz, zegary, notatnik - jak dla mnie zbędne i nieporęczne.


Gry- możemy pograć w klasycznego Snake'a , Tetris, Sudoku czy Doom'a. Raczej zbędne, bo każdy przecież ma lepsze gry w telefonie, a co dopiero w smartfonie.


Osobiście przypadła mi do gustu aplikacja Pictureflow - odpowiednik CoverFlow z iPodów.
Fajna sprawa to scrobbling Last.fm - jeżeli korzystacie z tego serwisu, to Rockbox pozwala śledzić wasze odtwarzania z odtwarzacza. Po podłączeniu do komputera wszystko może zostać zsynchronizowane z serwisem last.fm .




5. Podsumowanie


Rockbox to dobra sprawa jeśli masz średniej jakości odtwarzacz (obsługiwany przez ten system) i słuchasz sporo muzyki. Każdy odtwarzacz jest inny i na każdym sprzęcie działa inaczej. Na moim odtwarzaczu system działał beznadziejnie i dlatego zaraz go usunę. Głównym powodem jest sposób nawigacji w tym urządzeniu. Trudno jest go przystosować do innego systemu niż ten standardowy.
Jeśli lubisz testować - instaluj. To prosty proces, odinstalowanie też jest proste. Pamiętaj, że instalując tracisz gwarancje. Po odinstalowaniu nie zostają żadne ślady, ale ja do niczego nie zachęcam!


Strony, które Ci są potrzebne:


http://www.rockbox.org  - oficjalna strona systemu.


http://www.rockbox.org/wiki/RockboxUtility   - stąd pobierasz oprogramowanie, przez które instalujesz system na swój odtwarzacz.


http://build.rockbox.org/    - wykaz obsługiwanych modeli.




A co w kolejnych postach? Cóż, sam nie wiem czy tego chcę czy nie,ale moja osiemnastka coraz bliżej. Zapewne w następnych wpisach coś o tym, ale jak ostatnio to bywa,  będą też jakieś testy/recenzje. 


Dołącz: klik!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz